Urodziłam się, kiedy w Polsce trwał stan wojenny. Wprawdzie skończył się niedługo po moich narodzinach, ale pierwsze lata mojego dzieciństwa przypadły na czasy komuny. Niewiele mam wspomnień z tego okresu, najczęściej słucham opowieści poprzednich pokoleń. Moje wspomnienia dotyczą jedynie moich osobistych doświadczeń, nie byłam świadoma zdarzeń zachodzących w kraju.

Pamiętam Koukou Roukou, gumy balonowe, wodę sodową, zabawki sprowadzane z Rosji, drewniane piórniki, sztywne teczki szkolne, gumę arabską, zeszyty z niebieską okładką. Pamiętam, że gumę żuło się przez tydzień i dzieliło się nią z koleżankami. Nikomu nie przeszkadzało, że jest wyżuta i z buzi. Na trzepaku robiło się „jaskółkę”, a na drzewie bazę. Niemal wszystkie dzieci były tak samo ubrane, bawiły się tymi samymi zabawkami, wieczorem oglądały jedną, taką samą bajkę i czytywały te same książki z identycznymi ilustracjami.

Po upadku komuny nie od razu przyszło nowe, jednak powoli też do dzieci docierały niezwykłe cuda: Hubba Bubba, lalki Barbie, piórniki na zamek, kolorowe ubrania na co dzień, komiksy z Kaczorem Donaldem.

Ano właśnie, komiksy! Była to miła alternatywa dla książek, choć i tu było ubogo. Był „Kajtek i Koko” oraz „Kajko i Kokosz”, była seria komiksów o przygodach Jonki, Jonka i Kleksa, Tytusa, Romka i A’Tomka oraz Thorgala. Były też komiksy Baranowskiego. Wielowarstwowe, bo nie tylko dla dzieci, zupełnie różne od pozostałych, łamiące stereotypy. Kiedy byłam dzieckiem, mogłam jedynie wypożyczać je z biblioteki, która miała aż… trzy egzemplarze tychże. Poplamione, wertowane setki razy wyglądały jak wymięta i wykręcona ścierka, a jednak trzeba było zapisywać się po nie w kolejkę.

Niecały rok temu znalazłam sprzedawcę, który poza dwoma tytułami, miał wszystkie komiksy Baranowskiego. Szybciutko je capnęłam.

Autor: Tadeusz Baranowski

Tytuł: Ecie-Pecie o wszechświecie, wynalazku i komecie (wyd. Story, 1990, t.1 i t.2), Podróż smokiem Diplodokiem (Młodzieżowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1986, wyd.1), To doprawdy kiepska sprawa, kiedy bestia się pojawia (wyd. Rok, Warszawa 1992, wyd.1), Na co dybie w wielorybie czubek nosa eskimosa (Młodzieżowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1984, wyd.2), Skąd się bierze woda sodowa (wyd. Omnibus, 1989), Jak ciotka Fru-Bęc uratowała świat od zagłady (wyd. Akapit, Warszawa 1989, wyd.1), Historia wyssana z sopla lodu (scenariusz Jean Dufaux, wyd. Unipress, Lublin 1991, wyd. 1), Przepraszam, remanent (wyd. Bea, Sopot 1990), Przygody Sherlocka Bombla ( wyd. Interpress, 1984)