Targi trwały od czwartku do niedzieli (3-6. 12. b.r.), my byliśmy tam w piątek. Antoś na tę okoliczność nie poszedł do przedszkola, więc mogliśmy oglądać i podziwiać całą rodziną.

Oprócz wydawnictw oferujących nowe książki dla ludzi w każdym wieku, można było kupić gry planszowe (albo w nie tylko pograć), książki z antykwariatu po sporej przecenie, oglądnąć prasę introligatorską i stare czcionki, wziąć udział w konkursach, warsztatach, doświadczeniach fizyczno-chemicznych, spotkaniach z autorami książek i znanymi osobami (np. wysłuchać rozmowy z Wojciechem Mannem i podsunąć mu książkę do podpisu) i wiele, wiele innych atrakcji.

Targi odwiedziło 50 000 osób.

Oprócz kilku drobiazgów, kupiliśmy na stoisku ExploraPark dwie układanki z różnym poziomem trudności: Girih-system 2 oraz Hexagon-system.