Tagi

, , , , ,

Udało się! Pożegnalne, spore zamówienie książek dotarło do nas w poprzednim tygodniu. Rozpakowałam przesyłkę, ułożyłam wszystko rozmiarami i pasłam oczy. Bardzo się cieszę, że przyszło mi żyć w czasach gdy ilustratorzy chcą tworzyć, książki z ich ilustracjami są wydawane i łatwo dostępne. Staram się tak uzupełniać biblioteczkę dzieci, by nie było tam monotonni. Rzadko wracamy do tych samych ilustratorów, poza kilkoma wyjątkami (np. Szancer, Mizielińscy, Mitgutsh). Zamawiając książki najpierw oglądałam je dokładnie w internecie, ale bez sprawdzania nazwisk. Jedynym kryterium wyboru był mój gust – ładne wrzucałam do wirtualnego koszyka. Teraz mogłam oglądać, wąchać, dotykać i… oglądać!

Pierwsza książka, po którą sięgnęłam była tekturowa, duża, bez tekstu. Każda rozkładówka przedstawiała jeden miesiąc w roku w tym samym zakątku leśnym. Kiedy sięgnęłam po kolejną książeczkę, niemal kieszonkowe wydanie pt. „Robot Robert”, jakaś myśl przemknęła mi przez głowę i zniknęła zanim się nad nią zastanowiłam. Resztę dnia spędziliśmy na czytaniu i oglądaniu. Wieczorem, kiedy Antoś leżał już w łóżeczku, wybrałam „Kłopoty rodu Pożyczalskich” by poczytać mu przed snem. Na karcie tytułowej mignęło mi nazwisko ilustratorki i wtedy myśl, która w dzień mi umknęła teraz powróciła wyraźnie. Poszłam sprawdzić i rzeczywiście, tak jak mi się wydało, aż trzy książki miały ilustracje pani Emilii Dziubak. Całkiem przypadkiem odkryta, zadomowi się na naszych półkach pewnie jeszcze nie raz.

Tytuł: Rok w lesie

Ilustracje: Emilia Dziubak

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia, Warszawa 2015

Tytuł: Robot Robert. Czytam sobie poziom 2

Tekst: Zofia Stanecka

Ilustracje: Emilia Dziubak

Wydawnictwo: Egmont, Warszawa 2014

Tytuł: Kłopoty rodu Pożyczalskich

Tekst: Mary Norton

Przekład: Maria Wisłowska

Ilustracje: Emilia Dziubak

Wydawnictwo: Dwie Siostry, Warszawa 2012