Tagi

Długo zastanawiałam się, jaki wózek kupić, przebierałam w ofertach i każdą ostatecznie odrzucałam. Raz już nawet wydawało się, że znalazłam idealny, dopóki nie zobaczyłam go u jednej z dziewczynek na placu zabaw. Był zbyt ciężki i nieporęczny.

Wózek idealny miał być drewniany lub wiklinowy, lekki, z wygodną rączką, niski, z pościelą bez pstrokacizny, a już na pewno bez różu, z budką, ale niezbyt głęboką, do tego nie za drogi.

Po długich poszukiwaniach znalazłam dokładnie taki wózek.