Dzwoni mąż z pracy i mówi:

– Przywiozę ci prezent, książki.

Żona na to:

– Super! Ależ się cieszę!

Bo mąż wie, czym sprawić mi przyjemność. Jedenaście książek to nie lada prezent!

A oto rzeczone książki. Wygrzebane spośród innych, uratowane.

W tym dwie perełki dla dzieci.