Do ich zrobienia potrzebna jest tylko niechciana książka. U mnie trafiło na przygarniętą kiedyś wywrotową rozprawkę na temat wiary. Tekst mi się nie podobał, ale papier… to papier – zawsze można do czegoś zużyć.

1. Pierwsza kartka: zagiąć dolny róg do środka.

2. Poprawić zgięcie dociskając palcem.

3. Zagiąć górny róg do środka.

4. Poprawić zagięcie dociskając palcem.

5. Tak mają zachodzić na siebie zagięcia.

6. Druga kartka: zgiąć na pół wzdłuż pionowej linii.

7. Docisnąć.

8. Jeszcze raz zgiąć na pół wzdłuż pionowej linii.

9. Docisnąć.

Zaginać należy na zmianę: trójkąt, prostokąt, trójkąt, prostokąt itd. kończąc trójkątem.

Można też pominąć robienie prostokątów, a trójkąty zagiąć trzykrotnie – najpierw dół, potem górę dwukrotnie. Powstanie ozdoba, jak na poniższym zdjęciu.

Ciemna noc już była, kiedy robiłam zdjęcia, ale różnicę widać.