Obiecałam, że pokaże co zrobiłam z materiału, którego skrawkami Antoś bawi się na zdjęciu w poprzednim wpisie.

Materiał, którego używałam to filc. Bardzo grube, duże arkusze dostałam od mamy ponad rok temu. Miałam z nich uszyć fragment torebki, ale ten pomysł jakoś nie mógł się w mojej głowie rozwinąć. Zainspirowały mnie zdjęcia filcowych domków na klocki, musiałam tylko wymyślić, jak je uszyć.

Płaty filcu były sztywne, a ja uparłam się, że po lewej stronie nie będzie widać nitki i wyszywałam między warstwami. Żmudna praca się opłaciła, jestem zadowolona z efektu. Zapięcia, które wymyśliłam są niepraktyczne, następnym razem wymyśliłabym coś innego.

Domek spełnia swoje zadanie – jest świetnym schowkiem na samochody.