Tagi

,

W środę Antoś był pierwszy raz w muzeum i tam pierwszy raz wchodził po schodach. Bardzo swobodnie biegał po ogromnych przestrzeniach, zafascynowany podłogą – drewnianą, skrzypiącą pod nogami, marmurową, w której widział odbijające się światło i kamienną, szorstką. Ciekawiły go filary, wokół których dreptał, schody i podwyższenia na które z chęcią się wdrapywał i panie pilnujące eksponatów.

Poszliśmy w trójkę, każde z nas podziwiało co innego i wszyscy wyszliśmy zadowoleni.

Byliśmy w Muzeum w Ratuszu. Wstęp jest tam darmowy i mogliśmy bez opłat robić zdjęcia.

Advertisements