Tagi

,

Mama się chwali, tato chowa, a synek pozuje.

Panny i Pana Młodych nie prezentuję (właściwie powinno się mówić Panny i Kawalera, albo Pani i Pana, konsekwentniej by było). Wiadomo – suknia biała i garnitur elegancki. Piękni (bo młodość ponoć zawsze taka jest), uśmiechnięci, szczęśliwi.

My też szczęśliwi i uśmiechnięci. Jak pączki w maśle. Szczęśliwi ze wszystkiego, co zostało nam darowane. Uśmiechnięci najczęściej w oczach, żeby się zmarszczki wokół ust nie robiły😀