Tagi

Candy, podarunki albo słodkości, jak kto woli. Robiłam dziś generalne porządki w szafie i postanowiłam oddać komuś przydasie, do których nie zaglądnęłam od pół roku. Uzbierało się tego troszkę, więc spakowałam wszystko do kartonu i on również będzie do oddania.

Warunki wzięcia udziału w candy są takie:

1) umieścić zdjęcie z ogłoszeniem o candy na swoim blogu na pasku bocznym z aktywnym linkiem do mojego bloga

2) zostawić komentarz pod tym wpisem z zaznaczeniem, że chce się wziąć udział w losowaniu (komentarz podpisany, czyli tak, bym mogła zerknąć na Wasze blogi)

– jeśli ktoś nie ma bloga, to proszę umieścić zdjęcie z ogłoszeniem oraz link do bloga na swoim Facebooku a potem spełnić drugi warunek (i umieścić link do strony, na której zostało umieszczone ogłoszenie)

nie trzeba polubić mojego bloga

Candy trwa do 31 sierpnia 2013 r.

Wszystko powędruje do jednej osoby.

Wybaczcie, że zdjęcie do umieszczenia jest nieprofesjonalne, ale jestem zmęczona kilkugodzinnymi porządkami, nie mam siły ani pomysłu na ładniejsze ustawienie.

A wygrać można:

-filcowane na sucho: miś, kotek, dziewczynka, kilka par kolczyków, długaśny dred, kwiatek z łodygą, ślimak, ptaszek, pszczółka

– drewno: dwie deseczki, przekrój pnia

– decoupage: kilkanaście chusteczek na sztuki i kilka niemal pełnych opakowań różnych wzorów chusteczek

– muszelki: różne rozmiary i kształty, kilka pomalowanych na fioletowo

– biżuteria: serduszko na łańcuszku i łańcuszek z czerwonymi koralikami – kupione, oraz dwie pary kolczyków zrobione przeze mnie i jeden kolczyk gdzieś znaleziony złożony z czterech metalowych cieniutkich listków

– sutasz: para kolczyków

– koraliki: dłuższy i krótszy „rulonik”

– pomarańczowy łebek tygrysa (?) do przyklejenia

-rosnące w wodzie żelowe kuleczki

– piankowe maty (ja miałam zamiar zużyć je do scrapbookingu)

-dwie szklane buteleczki

– no i pudełko

Advertisements