Tagi

,

Marzy mi się własne mieszanie, nieduże, niemałe, takie w sam raz. Najlepiej w kamienicy. Pomalowałabym wszystko na biało, na podłodze byłyby białe deski a  meble i dodatki byłyby bajecznie kolorowe.

Od kilku lat mieszkam w mieszkaniach wynajmowanych i nie mogę ich zmieniać tak, jak bym chciała. Staram się jednak, by były jak najbardziej przytulne. Możliwe, że stąd ten mój pociąg do rękodzieła.

Mam zamiar zrobić kiedyś półeczkę znacznie większą, z mnóstwem przegródek. Tym razem powstała znacznie mniejsza, przerobiona z kasetki na farby. Muszę nabrać wprawy, zanim zrobię coś naprawdę dużego.