Tagi

,

Stare przetarte dżinsy, po tym jak odleżały swoje w szafie, doczekały się drugiego życia. Spory czas temu uszyłam z nich trzy torby i saszetkę. Dwie torby dostały środek z tkaniny w nutki, trzecia w ptaszki, saszetka natomiast ma kwiatowy środek. Nutkowe torby jeszcze nie doczekały się sfotografowania.

Torba z ptaszkiem i saszetka miały służyć mi w szpitalu po porodzie i swoje zadanie dobrze spełniły.

Jak już się dorwałam do maszyny, to uszyłam też dwa gryzaczki dla Antka. Ma się rozumieć, że nie ma czym ich gryźć i jeszcze długo nie będzie miał, ale ja wyżyłam się „szyciowo” za to.

Reklamy