Tagi

,

Oczywiście, że niełatwo. Musi nie być za ciężki, funkcjonalny też musi być, no i ładny! My jeszcze nie kupiliśmy. Wiemy jednak, jaki wybierzemy.

Jestem w tej komfortowej sytuacji, że z racji wykonywanego zawodu wózki mam przetestowane i od kilku lat moja uwaga skupia się na jednym – Jedo.

Zalety można by wyliczać, ma ich bez liku:

– regulowane oparcie za pomocą tylnego pokrętła, nie trzeba dziecka ruszać, by zmienić ustawienie

– wygodna budka opuszczana bardzo nisko a w niej dwa daszki otwierane i dwa boczne wentylatory również zamykane i otwierane

– super łatwa zmiana gondoli na spacerówkę i odwrotnie

– baardzo łatwe ściąganie tapicerki

– koła do wyboru: szprychowe lub plastikowe plus koła pompowane

– wygodny i pojemny kosz na zakupy w dole wózka

– regulowana podpórka na nogi

– możliwość zdemontowania szelek oraz przedniej rączki blokującej dziecko

– regulowana wysokość rączki

– świetne wyważenie wózka umożliwiające wciąganie po schodach na dwóch tylnych kołach (jednoosobowo)

– pojemna torba w zestawie

– i zapewne kilka innych zalet jeszcze ma, które przypomną mi się jak tylko opublikuję wpis:)

Jedyną wadą tego wózka był zbyt krótki materiał z tyłu budki. W rezultacie w spacerówce po położeniu siedzenia i rozłożeniu budki z tyłu robiła się dziura.

Pod koniec roku oglądaliśmy wózki i wybraliśmy ten :

W tym roku pojawiła się już nowa kolekcja i tym razem wybraliśmy ten model:

Jedo wyprodukowało również bardzo paskudny twór, jednak cieszący się sporym powodzeniem. Okropny jest ten marchewkowy odcień, ale to w końcu rzecz gustu:

Reklamy