Tagi

,

W kawalerce z wystrojem wnętrza poszaleć się nie da. Poza tym musimy znaleźć kompromis między tym, co nam się podoba i chcielibyśmy mieć a skromnym zasobem naszych portfeli. Jednakowoż pustej ściany nad łóżeczkiem nie zostawię i coś tam wymodzę, by było przytulnie i kolorowo.

Prezentuję kawałek przestrzeni, który będzie zagospodarowany li i jedynie dla Antka. Na razie większość pomysłów mam w głowie i kawałeczek po kawałeczku je realizuję. Przy widocznej niżej ścianie będzie postawione łóżeczko, co pracochłonne nie jest i wysiłku intelektualnego nie wymaga. Jednak przestrzeń nad owym meblem to już bardziej skomplikowana sprawa.

Zafascynowały mnie wyszywanki pani Misako Murayamy. Wprawdzie nie mam jej książki ze wzorami, ale wzrok dopisuje mi na tyle, że ze zdjęć mogłam sama „wykrzyżykować” wzór na papier. Obrazek będzie oprawiony, jak już wyszyję drugi do kompletu. Po wykrochmaleniu niebieska nitka puściła kolor rozlewając się w brzydką plamę. Trudno.

Reklamy