Tagi

, ,

Jesteśmy właśnie z mężem na etapie wybierania wózka dla dzidziusia, a co za tym idzie – również fotelika samochodowego.

Prawo Polskie nakazuje używania fotelika dopóki dziecko nie ukończy 12 roku życia i nie przekroczy 150 cm wzrostu, waga nie ma znaczenia. Przeglądając przeróżne fora dyskusyjne w internecie, natykam się na tak nieodpowiedzialne wypowiedzi rodziców (które są przecież miarą ich zachowania), że aż zakrawające o głupotę. Jakaś matka ma pretensje do producentów fotelików, że jej dziecko nie mieści się w kurtce w foteliku wagowo do niego przystosowanym. A ja się pytam: to dlaczego nie ściągniesz dziecku kurtki? No i w większości przypadków rodzice pytają, kiedy można wreszcie przestać stosować fotelik. Sporym problemem jest też kwestia sposobu montowania fotelika, już bardziej uzasadniona moim zdaniem: przodem, czy tyłem?

Myśli mi się kłębią w głowie, niezbyt przychylne, niezbyt miłe. Jak by to brzmiało, gdybym zapytała „Kiedy wreszcie mogę zacząć przechodzić na czerwonym świetle?, albo „Jestem już dorosła? Mogę zacząć palić papierosy?”.

Żaden to apel do rodziców, każdy ma swój rozum i niechże go używa prawidłowo. Ja tylko zaprezentuję kilka stosownych filmików z YouTube, jako że słowa nie przemawiają tak wyraźnie do ludzkiej wyobraźni, jak obraz.

1. Filmy prezentujące obrażenia przy różnym ułożeniu fotelika do kierunku jazy.

2. Powody, dla których warto wozić dziecko w foteliku:

3. Na koniec spot promujący bezpieczną jazdę samochodem.

Reklamy