Tagi

,

Kiedy temperatura przekracza dwadzieścia pięć stopni fretki śpią przez cały dzień, najczęściej z brzuchami do góry. Ożywiają się dopiero pod wieczór i wtedy zaczynają się prawdziwe harce!

Tutka przechodzi rujkę, zrobiła się bardzo waleczna. Dawno przegoniła Miłkę we wszystkich zabawach. Ostatnio na spacerze bez problemu wdrapała się na drzewo; gdyby nie smycz, uciekła by gdzieś pod sam wierzchołek i zapewne bez drabiny by się nie obyło.

Obydwie lubią chłodniejsze dni, są wtedy przymilne, chętne do zabawy, dużo jedzą i urządzają wyścigi wokoło mieszkania. Przysmakiem Miłki jest prawie wszystko, co nie jest „normalnym” jedzeniem (czyli mięso z warzywami i sucha karma): banany, arbuzy, pomidory i OGÓRKI! Za ogórki dałaby się pokroić, nawet malt-pasta im ustępuje.

Tutka nie przepada za miłkowymi przysmakami. Zjada tylko tyle, by nie mieć pustego brzucha a każdy otrzymany „cukiereczek” zanosi Miłce:)

 

Advertisements