Tagi

,

Ze starego swetra obcięłam rękawy i zszyłam powstałe w ten sposób dziury. Zaszyłam też dół, a na górze zrobiłam kanalik na troczek, który zastąpiłam gumką. Można ją owinąć wokół guzików na dwóch końcach, wtedy torebka się zamyka. Doszyłam uszy i sutaszową broszkę. Podszewkę uszyłam z piżamy.

Torebka jeździ ze mną do szkoły, poprzednia była za duża i za ciężka.

Mało mam czasu na rękodzieło. Zaczęła się kolejna sesja egzaminacyjna, więc wolny czas od pracy spędzam na czytaniu, czytaniu, czytaniu… Czasami mam wrażenie, że moja głowa eksploduje od nadmiaru przyswojonego tekstu. Sama wybrałam kierunek studiów, chciałam się uczyć i nadal chcę, ale być zmuszaną (do pisania egzaminów) a chcieć (zdobywać wiedzę) to dwie zupełnie inne sprawy.

Advertisements