Tagi

, ,

Nie lubię nosić biżuterii, choć kamienie szlachetne (nieszlachetne zresztą też) często podziwiam za niezwykłą urodę.

Kilka urlopów temu byliśmy w muzeum bursztynu w Gdańsku i napatrzeć się nie mogłam na wszystkie cudowności, jakie tam widziałam.

Na zaręczyny dostałam więc ogromny kamień bursztynowy, dla upamiętnienia, nie do noszenia na palcu.

\

Reklamy