Tagi

, ,

Oj, co ja się namęczyłam przy tym wycinaniu!

Jak zwykle – zobaczyłam gdzieś zdjęcie, spodobało mi się, ale już nie przeczytałam, jak owe cudeńka się robi.

W rezultacie musiałam do tego dochodzić metodą prób i błędów z przeważającą ilością błędów.

Przy końcu pracy odkryłam najdogodniejszy sposób umieszczenia przestrzennych elementów, jednak już troszkę za późno było. Możliwe, że jeszcze kiedyś potnę w strzępy kolejną nieinteresującą mnie książkę.

Advertisements