Tagi

, ,

Kwiat wymagał przesadzenia, więc kupiłam doniczkę, która w sklepie bardzo mi się spodobała. W domu okazało się, że za bardzo przypomina wiaderko.

Pomysł na pomalowanie pojawił się, kiedy właściwa zawartość tkwiła już w doniczce, ciężkie było to wszystko razem.

Wykorzystałam wzór, który stworzyłam ostatnio w Stryjnie – ważki. Żółte światło wpada do pokoju z ulicznej latarni, zdjęcia niewyraźne, ale zostawiam takie, bo malowałam w środku nocy.

 

Advertisements