Tagi

,

Nigdy nie jadłam krewetek, pomyślałam, że warto spróbować, poznać nowy smak.

Wybrałam przepis w którym krewetki na zdjęciu wyglądały wyjątkowo apetycznie. Były smażone w cieście piwnym.

Przed chwilą je zjadłam i spisuję pierwsze wrażenia, by mi nie umknęły. Stwierdzam, że moje podniebienie jest stworzone do tradycyjnych polskich dań, albo zaadoptowanych jako polskie wieki temu.

Na początku krewetki były wyśmienite, bardzo delikatne. Przy trzeciej sztuce zaczęłam czuć ich dziwną gąbczastość a przy około siódmej urosły mi w ustach i za nic nie chciały dać się przełknąć. Reszta trafiła do śmietnika.

Okropieństwo!

Dobrze, że tknięta dziwnym przeczuciem, ugotowałam gar fasolki szparagowej z bułką tartą, mniam, mniam:)

Advertisements