Tagi

,

Ewangelicki cmentarz „poniemiecki”, tuż przy drodze; właściwie jego resztki, które ktoś, kiedyś postanowił uszanować wydzielając dlań w środku wioski prostokąt zieleni. Wzgardzony tak dalece, że nie zaglądnęli tam nigdy nawet malarze-graficiarze.

Oglądałam te pozostałości czyjegoś życia i myślałam, że przecież każda z tych osób miała swoją historię, ktoś lubił naleśniki a ktoś nie lubił się opalać.

Każdy jest ważny, nie ma życia niepotrzebnego.

ur. 28 lutego 1880, zm. 27 kwietnia 1880

Z tyłu nagrobka zostało wyryte nazwosko kamieniarza

Advertisements