Tagi

, , , ,

Makaroniki

Składniki:

– 3 białka (które muszą postać poza lodówka 24 godziny)

– 210 g cukru

– 120 g zmiksowanych migdałów

– 30 g cukru pudru

– kilka kropli barwnika spożywczego

Wykonanie:

– obydwa cukry wymieszać z migdałami

– zmiksować białka na prawie sztywną pianę (trudno określić jak długo ma to trwać, trzeba obserwować)

– kontynuować miksowanie dodając po jednej łyżce cukry z migdałami

– wlać powstałą masę do rękawa cukierniczego

– na blaszkę wyłożoną papierem wyciskać krążki równej średnicy (ok 3 cm)

– odstawić blaszkę z nieupieczonymi ciastkami na co najmniej pół godziny

– piec 15-20 minut przy uchylonych drzwiczkach piekarnika

– można pod papier wlać odrobinę zimnej wody, by ciastka się lepiej odklejały

– sklejać po dwa ciastka dowolnym nadzieniem

Te dwa podkreślenia są konieczne, żeby uzyskać na spodzie każdego ciastka charakterystyczną poduszeczkę.

Nie miałam migdałów, postanowiłam zastąpić je wiórkami kokosowymi. W mikserze popsuła mi się końcówka do miksowania na miałko a przez maszynkę nie mogłam wiórków przepchnąć, więc dodałam całe, prosto z torebki.

Wiórki są ciężkie i „poduszeczka” się nie udała, mimo że ciastka stały ponad dwie godziny i zdążyły podeschnąć tak, jak miały. Z trzech białek wyszło mi około 35 krążków. Nadzienie zrobiłam z dżemu brzoskwiniowego i cukru pudru.

Nie wlewałam zimnej wody, nie wierząc w swoją sprawność, bałam się, że je zaleję. Tylko dwa największe zgubiły środek dna, ale i tak naładowałam tam nadzienia. Nie użyłam też rękawa cukierniczego, bo go nie mam. Wlałam masę do woreczka nylonowego na śniadanie i odcięłam rożek.

Były niemożliwie słodkie, lekkie niczym bezowe chmurki i zniknęły w piętnaście minut. Następnym razem zrobię z podwójnej porcji i już według przepisu.

Advertisements