Tagi

, , , , ,

Dziewczyny żyją sobie spokojnie w towarzystwie Rumo. Zjadają wszystko, co im się podsunie i co oczywiście im smakuje:D Piją dużo i same. Cynka powoli przekonuje się do poidełka, Miłka pije już z niego bez problemu. Mają miseczkę z wodą, ale tylko Cyna z niego pije. Dziewczyny dostają karmę taką, jaką zalecił im weterynarz. Co trzy-cztery dni dostają Malt-pastę, za którą cała trójka dałaby się pokroić.

Bawią się bardzo chętnie, chociaż wydaje mi się, że Cyna i Rumo to niezbyt zgrany duet. Z Rumo chętniej bawi się Miłka, mimo że jest mniej odważna od Cyny.

Poza tym wszystkie moje fretki to okropne śpiochy. Bez względu na to, czy klatka jest zamknięta, czy otwarta, wolą spać. W łóżku, klatce, szafce na buty, na fotelu…nieważne, byleby móc zwinąć się w kłębuszek i spokojnie podrzemać.

Cyna to przytulanka, lubi mizianie, trzymanie na rękach i pieszczoty. Miłka nie przepada za głaskaniem, woli tarmoszenie i zabawy. Rumo zrobił się straszny indywidualista odkąd są dziewczyny.

Miła jest złodziejką. Kilka dni szukałam moich kapci, tak je wciągnęła pod łóżko, że z żadnej strony nie można było ich wypatrzeć. Cyna trochę dziwnie chodzi – ostrożnie i delikatnie stawia łapki, jak arystokratka. Miłka to szałaput, wszędzie jej pełno i nie ma takiej przeszkody, której by nie rozpracowała.

Cała trójka jest pod stała opieką weterynaryjną. Ich zęby, nerki i dieta.

Miłka wspina się na parapet po Malt-pastę

"Chwilkę odpocznę"

Cyna z widocznym łysym brzuszkiem po USG

Miłka poluje na Rumo

Miłka i Rumo

Milutka

Miłka bawi się z Rumo

Cyna niezbyt chętnie towarzyszy Rumo w zabawach. Na jego zachęty odpowiada fukaniem i wycofuje się.

Mimo wszystko, cała trója śpi ciasno w siebie wtulona

Advertisements