Tagi

, , ,

Dzisiaj rano pojechałam do pracy, więc klatka została znowu podzielona. Wróciłam wcześniej, niż się spodziewałam. Rozmontowałam przegrodę i otworzyłam klatkę. Cała trójka rozlazła się po kątach, Rumo i Miłka zaczęli ganiać po domu, towarzyszyły temu gugania,  piski i fukania. Miłka niby nie lubi Rumo, ale ciągle go zaczepiała i prowokowała do biegania za sobą. Cynka schowała się do polarowego domku i tylko nosek co jakiś czas wystawiała, pewnie żeby sprawdzić, czy nie zbliża się zagrożenie w postaci Rumo.

Miłce w końcu znudziły się natrętne umizgi Rumo, schowała się do łóżka i za nic nie mogłam jej stamtąd wywabić. Dopiero kiedy urwis dał jej spokój i przyczepił się do Cynki, wypełzła drugą stroną (jak ona się przecisnęła między pościelą??) i przybiegła na ręce. Zabrałam Cynkę, bo Rumo nie chciał dać jej spokoju i obydwie panienki zasnęły mi na rękach. Cynka próbowała wyczyścić Miłce uszy i troszkę poprzytulać do niej, ale ta ją ofuknęła, więc Cyna dała spokój i obydwie słodko zasnęły. Rumo ułożył się koło dziewczyn, jednak na tyle daleko, żeby żadnej nie dotykać.

Musiałam wyciągnąć ich wielgachny, podwieszany domek z klatki, bo dziewczyny chowały się do niego i z integracji nici. Dopóki nie poznają się lepiej, nie ustalą hierarchii, domek będzie leżeć na fotelu i tutaj będą mogły się chować podczas spacerów po domu. Teraz zamknęłam ich w klatce, żeby zobaczyć, jakie miejsca sobie wybiorą. Rumo ułożył się na hamaczku. Cynka weszła do kartonu Rumo, ale najwyraźniej coś jej tam przeszkadzało, bo po kilku obrotach, wspięła się na górną półkę – znaczy trzecie piętro. Miłce pozostało jedyne wolne miejsce – karton.

Leżą tak teraz i śpią, każde osobno. Rumo przywłaszczył sobie kocyk dziewczyn, którym one z niewiadomych powodów wzgardziły.

Wydaje mi się, że Cyna za mało je. Nie wiem, czy po prostu samiczki tak mało jedzą, czy to jeszcze stres związany z nowym miejscem?  Z ręki skubnie co jakiś czas mięsko i nie chce jeść surowego tylko gotowane, chociaż do tej pory jadła podobno surowe. Miłka nauczyła się pić z poidełka, zupełnie przez przypadek potrącając kuleczkę podającą wodę.

Niżej: Miłka, Rumo, Cyna.

Advertisements