Tagi

, , , , ,

Postanowiłam adoptować kolejne fretki. Po Elvisie vel Pikselku, postawiłam na samiczki i to koniecznie zdrowe. Padło na Cynę i Miłkę.

Na tej stronie–> adopcje fretek są obydwie i tak ładnie piszą, że nie chcą ich rozdzielać…

A tutaj:

–> Cynka

i tutaj:

–>Miłka

jest więcej ich zdjęć.

Zdjęcia pochodzą z albumu Ezyny.

W pierwszym albumie jest Cynka (z inną fretką), w drugim Miłka.

Już była u nas Iwona z Wrocławia na rozmowie przedadopcyjnej, która przebiegła pomyślnie. Rumo był już na szczepieniach, teraz czeka go kastracja, w piątek. Kiedy już pozbędzie się jajek, dziewczyny bezpiecznie będą mogły dzielić z nim klatkę.

Cyna i Miłka są aż z Warszawy, ja tam niestety nie mogę pojechać, więc czekam na życzliwych ludzi, którzy będą mogli mi je przywieźć. Mam nadzieję, że ktoś się z Warszawy wybierze do Wrocławia jeszcze przed nowym rokiem…

Advertisements