Tagi

, , ,

Dzisiaj rano jadąc autobusem czytałam książkę. Pani siedząca obok mnie zaglądała mi przez ramię i próbowała czytać ją razem ze mną.  Miłe uczucie.

A w pracy z kolei przyszły mi na myśl bajki, bo co innego? Takie z dzieciństwa szczególnie; ale najlepiej pamiętam ilustracje.

Moja mama lubi sposób w jaki rysował Jan Marcin Szancer, więc większość moich bajek z dzieciństwa ma jego ilustracje. Ja też je lubię.

Rodzice dużo nam czytali, mnie i mojemu bratu, kiedy byliśmy mali; mama do poduszki a tato przy innych okazjach.  Wszystkie książki, które mogłam zabrać od rodziców są u mnie, bratu nieszczególnie na nich zależało. Stoją sobie teraz moje baje na półkach i cieszą oczy, czasem znajomych a kiedyś może dzieci?

Advertisements